Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patryk Vega. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patryk Vega. Pokaż wszystkie posty

7 października 2010

Świat Seriali

Wszyscy oglądamy seriale.
Prawdopodobnie nie ma osoby, która chociaż raz w swoim życiu nie oddałaby się nałogowi oglądania kolejnych i kolejnych odcinków z bardziej i mniej ulubionymi bohaterami ich kochankami, rodzinami i... cóż. Wszyscy lubimy podglądać, zakochiwać się na moment w ludziach i sytuacjach, które wydają nam się równie piękne co absurdalne. Seriale to wbrew pozorom temat dość kontrowersyjny i, przede wszystkim, bardzo szeroki. Nie ma chyba jednego właściwego podziału seriali: możemy dzielić na przykład według gatunku na sensacyjne, historyczne, obyczajowe, sci-fi czy według wieku odbiorcy na seriale familijne, dla dzieci, dorosłych, albo hiperpopularne seriale dla młodzieży.


Ja nie mogę nazwać siebie fanką seriali, prawdę mówiąc - szkoda mi czasu na oglądanie dziesiątek odcinków, jednak szczerze podziwiam pomysłowość niektórych twórców, oczywiście, zdarza mi się też czasami wpaść w ciąg oglądania danej historii i czerpać z tego autentyczną przyjemność.


Uważam jednak, że seriale to niesamowicie ciekawe zjawisko nie tylko z punktu widzenia historii i funkcjonowania telewizji, ale także - amatorskich badań nastrojów społecznych. Dlatego też co jakiś czas będę się przyglądać z bliska ciekawym zjawiskom towarzyszącym różnym serialom.

Dzisiaj kilka słów o polskiej reprezentacji w tym temacie.
Moja prywatna czołówka to bez wątpienia:

"Noce i dnie"
reż. Jerzy Antczak
scen. Jerzy Antczak
1975


Pisałam już o nim oczywiście - w kontekście aktorstwa czy mistrzostwa kompozycji i wykonania i jedno jest pewne - to produkcja niezapomniana, niemalże kultowa (bo któż nie zna sceny, w której pan Tolibowski zbiera nenufary, by móc podarować je Barbarze?!), na światowym poziomie pod każdym względem.




"Pittbul"
reż. Patryk Vega, Dominik Matwiejczyk, Kasia Adamik
Xavery Żuławski, Greg Zglinski
2005-2008


Pisząc kiedyś o wybitnym aktorstwie nie mogłam pominąć tego serialu. Mówi się, iż jest to najlepszy serial kryminalny po '89 - totalnie bezkompromisowy (szczególnie w pierwszym sezonie reżyserowanym przez Patryka Vegę). Pierwszorzędne jest tutaj odtworzenie policyjnej rzeczywistości w każdym jej aspekcie - zarówno podczas działań operacyjnych, jak i podglądania życia prywatnego funkcjonariuszy czy depresyjnych chwil ich pobytu na komisariacie. Polecam każdemu przed obejrzeniem zapewnić sobie dobry trening wzmacniający nerwy.




"Daleko od szosy"
reż. Zbigniew Chmielewski
scen. Zbigniew Chmielewski, Henryk Czarnecki
1976


Jeden z najlepszych polskich seriali, podejmujący temat pragnienia awansu społecznego, opowiada o uczuciu wbrew konwenansom między prostym, ale niezwykle ambitnym mieszkańcem niewielkiej wsi a śliczną i wykształconą laborantką z Łodzi.

 
To świetna propozycja dla każdego, kto chce podpatrzeć polską rzeczywistość lat 70., śmiać się i wzruszać i zapamiętać serial jako historię zarówno szczerze zabawną (gdy Leszek porównuje swoją dziewczynę "wiejską" z nowo przybyłą "miastową" po sposobie wypluwania pestek po zjedzeniu czereśni), jak i bardzo mądrą. Plus niezastąpiony Krzysztof Stroiński w roli głównej. 


Jeśli chodzi o obecną ramówkę TV muszę przyznać, że razem z Tatą uwielbiamy oglądać... "Ojca Mateusza" (serio!), który jest absolutnie czarującą propozycją TVP (nakręconą w równie urokliwym i pięknie pokazywanym Sandomierzu), a cała moja rodzina szaleje na punkcie serialu "Usta Usta", bo jest to historia błyskotliwa, oryginalnie zrealizowana i fantastycznie obsadzona (szczególnie w przypadku ról męskich - Wilczak, Perchuć i Mecwaldowski są po prostu rewelacyjni).

A jakie są Wasze ulubione seriale?!

12 kwietnia 2010

Polskie Aktorstwo Wybitne


Ze względu na powagę sytuacji, do której jakikolwiek komentarz tutaj jest najzwyczajniej zbędny, dzisiejszy temat będzie też dosyć poważny.
Myślałam bardzo dużo ostatnio (przyznam, że po przeczytaniu wywiadu z Wojciechem Pszoniakiem, o którym pisałam TUTAJ i TUTAJ) o sytuacji polskich aktorów. Nie tylko filmowych, ale i teatralnych (to jest jednak zupełnie osobny temat, być może do niego kiedyś wrócę).
Z kolei w najnowszym numerze Filmu Paweł Królikowski w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim powiedział: "Aktor w Polsce jest nikim. Na okrągło spotykamy się z dyletantami, amatorami i hochsztaplerami. W szkołach teatralnych uczy się nas, że reżyser jest dowódcą, przywódcą stada. Tymczasem "dowódca" z reguły nie ma pojęcia, co począć na próbach, nie wie, jak pracować z aktorem".


Ja sama uwielbiam polskie filmy, szczególnie te sprzed kilkunastu (czy kilkudziesięciu!) lat. Naprawdę, uwielbiam wracać do niektórych scen, żałuję, że do niektórych filmów mam jednak dość ograniczony dostęp, bo chciałabym oglądać ich znacznie więcej. Mam też duży szacunek do polskich aktorów, bo jest grupa, która potrafi stworzyć niezapomniane role (nawet, gdy sam film jest daleki od ideału).
I to wszystko jest przyczyną dzisiejszego tematu. Poniżej lista (jak zwykle zupełnie subiektywna i prawdopodobnie bardzo niepełna) moich ulubionych ról w polskim kinie.

przede wszystkim
NAJLEPSZA POLSKA PARA EKRANOWA WSZECHCZASÓW (!!!)

JADWIGA BARAŃSKA I JERZY BIŃCZYCKI
(Barbara i Bogumił Niechcicowie z Nocy i Dni Jerzego Antczaka)


Absolutnie bezbłędne kreacje kapryśnej Barbary, która przez całe życie melancholijnie tęskni za niespełnioną miłością - panem Tolibowskim (i jego romantycznymi gestami jak zrywanie nenufarów ) oraz statecznego, poważnego i kochającego Bogumiła o wielkim sercu. Ich uczucie jest równie mocne, jak niepewne, pełne emocji, a jednak nie pozostawia wątpliwości, że zostali oni dla siebie stworzeni. Mastersztyk.


Oczywiście, miłością do tego filmu zaraziła mnie moja Mama, która jest już po lekturze TEJ książki i wkrótce zabieram się za nią ja. Oznacza to tylko jedno - to jest pierwsze, ale nie ostatnie wyznanie największych uczuć dla Nocy i Dni!

NAJLEPSZA OBSADA SERIALOWA
(Pitbull Patryka Vegi)


MARCIN DOROCIŃSKI (Podkomisarz Sławomir Deperski 'Despero')
JANUSZ GAJOS (młodszy aspirant Zbigniew Chyb 'Benek')
KRZYSZTOF STROIŃSKI (aspirant Mirosław Saniewski 'Metyl')
PAWEŁ KRÓLIKOWSKI (komisarz Igor Rosłoń)
RAFAŁ MOHR (podkomisarz Krzysztof Magiera 'Nielat')
ANDRZEJ GRABOWSKI (starszy aspirant Jacek Goc 'Gebels')
(a także: Małgorzata Foremniak, Danuta Stenka, Weronika Rosati, Halina Rasiakówna, Jolanta Fraszyńska, Piotr Borowski, Bartosz Opania, Jadwiga Jankowska-Cieślak, Mirosław Baka)


Nie mogłabym się zdecydować, czy w tym serialu na większą uwagę zasługuje aktorstwo, czy kapitalne dialogi i fabuła. Jest on znacznie lepszy, niż film, bo rozszerza w dramatycznie fascynujący sposób wątki poszczególnych przestępstw i zbrodni, dając brutalny, wręcz naturalistyczny obraz pracy polskiej policji. Jest to też opowieść o tym, że prawo i moralność to wartości dyskusyjne, kiedy w grę wchodzą uczucia oraz o życiu jako nieustannym zmaganiu się z beznadzieją rzeczywistości. Każdy odcinek jest dla mnie odkryciem, nierzadko wzruszeniem (jak w pierwszych odcinkach, kiedy Metyl pomaga staruszkowi odzyskać skradzione pieniądze) czy wręcz szokiem (jak kluczowa scena Mirosława Baki lub pojawienie się na ekranie Danuty Stenki w roli dzieciobójczyni). Mistrzostwo.


ciąg dalszy jutro.
fotografie: stopklatka.pl, filmpolski.pl