Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fashion Film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fashion Film. Pokaż wszystkie posty

21 marca 2014

W Międzyczasie...

Przez kilka ostatnich miesięcy blog był nieco zaniedbany. Muszę przyznać, że moja aktywność filmowa również była zaniedbana i jest mi z tego powodu trochę głupio (bo naprawdę uwielbiam zarówno oglądać filmy, jak i o nich pisać!), jednak taka przerwa była mi zwyczajnie potrzebna. 
Po pierwsze, żeby zregenerować siły, po drugie, by przekonać się, jak bardzo to lubię, po trzecie, by powrócić tu z nowymi pomysłami i fajną energią.
Przez pięć miesięcy mieszkałam i studiowałam w Madrycie, a pobyt ten był na tyle interesujący i ważny, iż pomyślałam, że warto opowiedzieć Wam o moich ulubionych filmowych akcentach, które pojawiły się w międzyczasie...




Znaczki ze znanymi osobami na niedzielnym pchlim targu 
na Plaza Mayor w Madrycie.
Moim ulubieńcem w tym zestawie jest bez wątpienia znaczek z Yodą.

Ekscytujące Spotkania

Ekscytujących filmowych spotkań nie przeżyłam wiele, ale każde z nich do dziś wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Podczas pierwszej wizyty w Muzeum Prado minęłam się z Michaelem Haneke (który dzień wcześniej otrzymał w Madrycie nagrodę Príncipe de Asturias). Innego dnia w dzielnicy Lavapiés niemal zderzyłam się z Eduardo Noriegą, a w Malasañi z Eleną Anayą (możecie się domyślić, że dla mnie, jako wielkiej fanki kina hiszpańskiego było to pewne przeżycie...).
Natomiast w październiku miałam okazję uczestniczyć w pokazie filmu "Mroczny przedmiot pożądania" Luisa Buñuela, w którym jedną z głównych ról zagrała Ángela MolinaÁngela była również gościem pokazu i opowiadała o swojej współpracy z mistrzem, który w jej relacjach jawi się jako osoba bardzo błyskotliwa, szalenie kreatywna, z niepowtarzalnym poczuciem humoru.
A sama Ángela to kobieta-wulkan (a ja uwielbiam ją od momentu zobaczenia jej w "Drżącym ciele" Pedro Almodóvara), do pokochania od pierwszego wejrzenia.



Matadero Madrid

Matadero niedawno zostało uznane za jedno z absolutnie najważniejszych miejsc na kulturalnej mapie Madrytu (tuż obok Muzeum Prado i Muzeum Reina Sofia). Kompleks budynków (wybudowany w 1911 roku), niegdyś będących rzeźnią, obecnie mieści wiele instytucji (jak centrum designu czy nowoczesne kino) i galerii, a także jest platformą dla różnorakich działań kulturalnych. Ja odwiedziłam Matadero między innymi podczas Madrid Fashion Film Festival, o którym pisałam TUTAJ, ale to również przestrzeń dla koncertów, sztuki konceptualnej czy pokazów filmowych (szczególnie dokumentów i krótkich metraży) oraz teatralnych.
Poza tym, to po prostu kapitalne miejsce z punktu widzenia architektonicznego - uwierzcie mi, w piękny słoneczny dzień filiżanka kawy wypita na dziedzińcu Matadero sprawia, że cały tydzień wydaje się po prostu milszy.




Kulturalna Szafka

To nie jest element madrycki, tylko łódzki, ale ponieważ efekt pracy zobaczyłam dopiero po powrocie, piszę o nim właśnie teraz.
Kilka miesięcy temu dostałam supermiłego maila od Remka zajmującego się Fundacją Kulturalna Szafka, czyli organizacją, której działania doprowadziły do stworzenia drukowanego magazynu o kulturze, dostępnego (przynajmniej na razie) w wybranych miejscach w Łodzi.
Treść magazynu stanowią wybrane przez redakcję Kulturalnej Szafki teksty blogerów, a ja miałam swój skromny udział w tym przedsięwzięciu mogąc dołączyć do zestawu tekstów do numeru 1. swoją recenzję "Kurczaka ze śliwkami" (o ).



17 listopada 2013

Madrid Fashion Film Festival

Dzień dobry po nieprzyzwoicie długiej przerwie!
Kilka tygodni temu na Facebooku pisałam o tym, że udało mi się wziąć udział w kilku aktywnościach podczas 1. Madrid Fashion Film Festival - pomyślałam, że to idealna okazja, by nie tylko obejrzeć całą masę pięknych produkcji oraz film dokumentalny opisujący ten (stosunkowo nowy i według mnie dosyć trudny do zdefiniowania) gatunek, ale także świetny moment, żeby spróbować przybliżyć Wam, czym jest Fashion Film (w języku hiszpańskim gatunek ten nie ma jeszcze swojego odpowiednika, ale myślę, że możemy nazywać go po prostu "Filmem Modowym", czyż nie?)




Od razu oczywiście zaznaczę, że nie jestem ekspertem w tym temacie, a wszystko, co przeczytacie poniżej zostało stworzone w oparciu o skrupulatne notatki z filmu zrealizowanego przez Canal+ "El Fashion Film está de moda" ("Film modowy jest w modzie") oraz wykładu fotografa i reżysera Eugenio Recuenco (jego prace możecie obejrzeć TUTAJ) i designera Germana Silvy.



Czym jest film modowy?
Prawdopodobnie pierwszą myślą, jaka mogłaby przyjść Wam do głowy jest: "To film o modzie" - to jednak zła odpowiedź. A przynajmniej nienajlepsza.
Film modowy do pewna całość (raczej krótkometrażowa), sekwencja, która mogłaby być wzięta za część długiego metrażu - ma co prawda swój własny początek, rozwinięcie i zakończenie, ale nie jest to reguła, poza tym pokazuje jednak jedynie wycinek przypuszczalnie dłuższej historii, w której jednym z głównych i absolutnie najważniejszych bohaterów jest MODA.
Wiele filmów modowych ma oczywiście dodatkową funkcję - śle do widza informację o produkcie, nie jest to jednak reklama, która ma nas bezpośrednio nakłonić do kupna, a raczej kolejne (i szalenie efektowne!) medium pomagające w kreowaniu tożsamości marki. Zobaczcie, jak to robią wielkie domy mody (przykładów jest oczywiście o wiele więcej, ja chcę Wam pokazać moje ulubione):

"LA.dy Dior"
reż. John Cameron Mitchell
(którego uwielbiam po obejrzeniu znakomitego 
filmu "Cal do szczęścia"!)

Prada - "A Therapy"
reż. Roman Polański

Osoby, które pracują przy stworzeniu takich filmów pochodzą najczęściej z różnorodnych branż, by wśród różnych punktów widzenia odnaleźć ten intrygujący i jak najbardziej oryginalny. Szukają inspiracji w literaturze, malarstwie i historii kina (jak Wes Anderson, który tworząc film dla Prady sięgnął po film "Jules i Jim" Françoisa Truffauta).
Internet jako główne źródło rozpowszechniania takich filmów (mówi się nawet, że film modowy powstał z potrzeby wypełnienia luki, która powstała w zdigitalizowanym świecie XXI wieku i służy do przekazywania za pomocą Internetu nie tylko treści, ale także wartości i idei, które dana firma chce przekazać zarówno swoim klientom, jak również innym użytkownikom sieci, zainteresowanym w mniejszym lub większym stopniu modą, kulturą, sztuką, etc.) pozwala oczywiście na dużą swobodę, czy wręcz na pewną agresywność.


Prada - Candy
reż. Wes Anderson


"It's getting late" dla Miu Miu
reż. Massy Tadjedin

i jeszcze jeden z najbardziej oryginalnych
filmów, jaki udało mi się zobaczyć podczas festiwalu,
czyli kolaboracja braci Quay Comme Des Garçons 


A Wy interesowaliście się kiedyś filmami modowymi?
Chętnie poczytam Wasze komentarze i obejrzę Wasze ulubione filmy!

Matadero Madrid