Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Philippa Boyens. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Philippa Boyens. Pokaż wszystkie posty

1 stycznia 2013

Hobbit: Niezwykła podróż


Przede wszystkim, życzę Wam wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku. Mam nadzieję, że każdego dnia będziecie mieli całą masę szans na spełnianie marzeń, rozwijanie pasji i cieszenie się wspaniale pozytywną energią!


I dlatego pomyślałam, że warto w 2013 roku zacząć blogowanie filmem, który jest i piękną przygodą i swoistym początkiem kolejnych. Ponadto, czy powrót do Śródziemia nie jest jednym z najlepszych możliwych początków roku?

"Hobbit: Niezwykła podróż"
reż. Peter Jackson
scen. Peter Jackson, Guillermo del Toro, Fran Walsh, Philippa Boyens
2012


Kilka lat temu byłam wielką (!) miłośniczką książki J.R.R. Tolkiena - znałam na pamięć wszystkie zagadki Bilbo i Golluma i wprost uwielbiałam delektować się każdym słowem tej magicznej powieści. I bardzo cieszę się, że to właśnie Peter Jackson podjął się reżyserii "Hobbita" - mam wrażenie, że nikt inny nie poznał Śródziemia równie dobrze, jak ten przezdolny miłośnik horrorów z Nowej Zelandii!


"Hobbit" to naprawdę wspaniałe kino przygodowe. Martin Freeman znakomicie wpasował się w rolę wycofanego i poukładanego, ale  jednocześnie niesamowicie dzielnego, sprytnego (i legendarnego, czyż nie?) Bilbo Bagginsa. Reszta obsady spisała się równie znakomicie. Cate Blanchett jako Galadriela, Hugo Weaving jako Elrond, Andy Serkis jako Gollum oraz sir Ian McKellen jako Gandalf znani są już z trylogii "Władca Pierścieni"




Odkryciami "Hobbita" są natomiast wszyscy Krasnoludowie (wszyscy razem, albo raczej: każdy z osobna), bo każdy z nich to zupełnie osobna, intrygująca historia. A jedną z najbardziej poruszających scen w filmie jest ich wspólna, zaśpiewana przy kominku w uroczym hobbickim domu pieśń:



Akcja rozgrywa się w filmie niespiesznie, ale jest niesamowicie wciągająca. Genialna muzyka Howarda Shore'a towarzyszy przepięknie skomponowanym obrazom.



"Hobbit" to nie tylko swoista wariacja na temat kina drogi :)
To również refleksyjna opowieść o lojalności, odwadze, oddaniu swojej ojczyźnie, honorze oraz o tym, jak bardzo czas wpływa na otaczający nas świat. I jak ważne jest to, by dbać o jego równowagę.

a Wy widzieliście "Hobbita"?
jak wrażenia?


fotografie: listal.com