19 stycznia 2011

Zakazane Imperium Boskich Kobiet


Jeszcze tylko dzisiaj i jutro do godziny 12:00 można głosować w plebiscycie na Blog Roku - dziękuję Wam za wszystkie oddane głosy, bo, jak możecie zobaczyć TUTAJ, mój blog plasuje się na coraz lepszej pozycji. Oczywiście, bardzo chciałabym dostać się do drugiego etapu, z Waszą pomocą to jest ciągle naprawdę możliwe!
SMSy o treści E00167 należy słać na numer 7122. Koszt SMS to 1,23 zł brutto. Dochód z głosowania zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać absolutnie czarującą sesję, którą wykonała Ellen Von Unwerth dla Vanity Fair.


Występują w niej superpociągające kobiety ze świata Nucky'ego Thompsona, czyli żeńskie bohaterki serialu "Zakazane Imperium" ("Boardwalk Empire").


Od lewej: Gretchen Mol, Paz de la Huerta, Kelly Macdonald, i Aleksa Palladino.


Paz de la Huerta gra lekko zblazowaną, bardzo pewną siebie dziewczynę Nucky'ego Thompsona (w tej roli Steve Buscemi). W jednym z komentarzy na którymś forum internetowym przeczytałam, że dzień bez widoku nagiej Paz de la Huerty jest jak dzień bez słońca.

Bohaterka Gretchen Mol to lokalna showgirl, którą, jak się okazuje - łączy z Thompsonem pewna historia.


Aleksa Palladino (trzecia od lewej) gra dziewczynę Jimmy'ego Darmody (Michael Pitt), byłego protegowanego Nucky'ego. Bohaterka Kelly Macdonald (pierwsza od prawej) to, jak napisano w "Vanity Fair", nieoszlifowany diament, który Thompson uratował (w najbardziej brutalny z możliwych sposobów) przed nadużywającym przemocy mężem.

i mój absolutny faworyt tej sesji...


Zapraszam na Facebooka!
i jeszcze raz dziękuję za wszystkie SMSy.

fotografie: Vanity Fair

5 komentarzy:

  1. zagłosowane!
    Z przyjemnościa czytam każdy wpis! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki ;* jedynie szkoda wielka, że można głosować tylko jednorazowo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam bardzo!
    nawet nie wiecie, ile energii dodają mi takie komentarze !!!
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak sobie przeglądam Twoje bloga i patrzę:
    1. Uwielbiasz Natalie Portman.
    2. Wbił Cię w fotel film 'Hej skarbie!'
    3. Pierwszą pozycję na liście filmów, które Cię oczarowały jest 'A single man'.
    Wyjdziesz za mnie? ;)

    A tak serio uwielbiam 'Samotnego mężczyznę'. Te puste słowa nie są w stanie wyrazić jak bardzo kocham ten film. Przeczytałam kiedyś zarzut, że film wygląda jak reklama perfum. Ja to właśnie uwielbiam w nim. Ten klimat. Zapach samotności, no i główny wątek homoseksualistów. wow.
    Ubóstwiam Natalie Portman. Niezwykle zasłużony Złoty Glob. Mogłabym jej ołtarze budować. Pierwszy raz zobaczyła ją w 'Duchach Goi', gdzie była po prostu ładną twarzą trochę nie na miejscu, ale że mam zwyczaj szukania filmów po aktorach to trafiłam na 'Czarnego Łabędzia', gdzie mnie absolutnie oczarowała. Fabuła 'Bliżej' odrzucała mnie i nie mogłam się zebrać do obejrzenia go. Dobrze, że nudziłam się pewnego piątkowego wieczoru. Tam również była rewelacyjna. 'Powrót do Garden State' - rola niby drugoplanowa, ale jaka i jaki film!
    Kilka razy płakałam na 'Hej skarbie' i nie mogę uwierzyć, że przegrał w Złotych Globach z 'Avaterem' którego nienawidzę.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Jeanne, myślę, że możemy rozważyć sformalizowanie tego wirtualnego afektu ;)

    Reklama perfum - to serio, bardzo wysublimowany zarzut i powiedziałabym, że w przypadku "Samotnego Mężczyzny" może być uznany wręcz za zaletę - przecież bez tej wspaniałej warstwy wizualnej film absolutnie nie byłby tym samym cudownym obrazem!

    Co do Natalie - myślę, że w "Duchach Goi" była nie tyle niepasująca, ile po prostu - według mnie, została wprowadzona do filmu jako niezbędny element fabularny, ale do pokazania istoty postaci męskich, a nie jej bohaterek samych w sobie.
    za to "Czarny Łabędź", "Closer", "Bracia" - poezja.

    "Hej Skarbie" przegrało nie tyle z "Avatarem", co z "Hurt Lockerem" - dla mnie to była pewna miła niespodzianka w tych, co roku megaprzewidywalnych, ale ukochanych nagrodach. Myślę, że to i tak spory postęp.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń