21 września 2009

Dla Oka


Niesamowita jest plastyka w dziełach Pedro Almodóvara. Zaczynając od plakatów - które oddają młodzieńcze zafascynowanie Mistrza sztuką Andy'ego Warhola (nie zapominajmy też, że wczesne filmy Almodóvara inspirowane były filmowymi próbkami Warhola!), przez wnętrza aż po czołówki filmów.



Spójrzcie na plakat z "Volver" - ten mak we włosach i różowe usta Penelope Cruz dodają jej zadziorności, która będzie cechą charakterystyczną przez cały film. Miałam ten plakat przez długi czas na ścianie, bo uwielbiam "Volver" - to doskonale napisana historia z udziałem najznakomitszych aktorek Almodóvara, opowieść przesiąknięta nostalgią. Jest jakby westchnieniem oraz ukłonem w stronę charakterystycznej hiszpańskiej ludowości i kobiecej solidarności, z zachowaniem tego, co w kinie Almodóvara uwielbiam najbardziej - absurdu, szczypty perwersji i ogromu niewymuszonej oryginalności.




Moja mama mówi, że uwielbia tapety we wnętrzach Almodóvara. Perełki wzornictwa.
Radzę zwrócić uwagę na wystrój mieszkań bohaterów Almodóvara, bo, jak sam przyznaje, jest to misternie złożona konstrukcja, pozwalająca łączyć zamierzoną abstrakcję z dosłownością.



"(...) Konsekwentnie staram się otaczać moich bohaterów przedmiotami, które mają różnorakie konotacje, a nie służą jedynie do ozdoby. Proponuję tym samym widzowi różne ścieżki pozwalające dotrzeć do wnętrza postaci. (...) Wybieram te elementy bardzo starannie i chociaż nie charakteryzują one sylwetek bohaterów, to przynajmniej sugerują coś na ich temat."


z: "Almodóvar. Rozmowy" przeprowadził Frederic Strauss
wyd. Świat Literacki, Izabelin 2003, tłum. Oskar Hedemann

W "Kice" delektujemy się detalami pokoju Kiki i Ramóna - tym, co leży na łóżku dzieląc je na dwie części - ewidentnie męską (kryształowa popielniczka, fotografia jako wspomnienie matki) i ewidentnie kobiecą (wizerunki związane z Wielkim Tygodniem, figurki ulubionych zwierząt).
Pedro Almodóvar jawi mi się coraz wyraźniej jako filmowy człowiek-orkiestra. Nie mogę się doczekać "Przerwanych Objęć", żeby się niczym nie sugerować, zdecydowałam się nie czytać żadnych recenzji.




PS. Panie Marcinie! Ja wiedziałam, że ta Gdynia będzie należała do Pana!
Złote Lwy - Gdynia 2009 - najlepsza drugoplanowa rola męska - nagroda dla Marcina Dorocińskiego za rolę w filmie "Rewers"

Krzysztof Krauze, przewodniczący tegorocznego Jury powiedział, że coś interesującego dzieje się w polskim kinie. A on na pewno ma rację!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz